Podczas wystąpienia w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, poddał ostrej krytyce obecną sytuację finansową państwa. Parlamentarzysta przedstawił alarmujące dane dotyczące deficytu budżetowego oraz spadku wpływów podatkowych, domagając się od rządu natychmiastowych wyjaśnień w sprawie stanu portfela państwa.
Alarmujący stan finansów publicznych według PiS
W swoim sejmowym przemówieniu Przemysław Czarnek wskazał na gwałtownie rosnący deficyt, który według jego słów przekroczył 80 miliardów złotych już w połowie marca. Poseł zaznaczył, że na koniec lutego dziura budżetowa wynosiła 48,5 miliarda złotych. Szczególną uwagę zwrócił na niepokojący spadek wpływów z podatku VAT, które w lutym miały być o 7 miliardów złotych niższe od zakładanych prognoz. Zdaniem polityka sytuacja ta jest niezrozumiała w obliczu rosnących cen rynkowych oraz deklarowanego przez rząd wzrostu produktu krajowego brutto (PKB).
Wniosek o informację premiera i zapowiedź rozliczeń
W związku z przedstawionymi danymi, ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość złożyło oficjalny wniosek o przedstawienie przez Prezesa Rady Ministrów informacji na temat zapaści finansów publicznych. Przemysław Czarnek publicznie zapytał ministra finansów, Andrzeja Domańskiego, o rzetelność danych budżetowych, zapowiadając, że stan faktyczny zostanie zweryfikowany po 15 kwietnia. Poseł skrytykował również brak obecności premiera podczas debaty oraz dotychczasowe działania rządu, określając je jako niewystarczające wobec skali problemu.
Polityk zapowiedział kontynuację działań kontrolnych, podkreślając, że obywatele zasługują na pełną prawdę o kondycji finansowej kraju.



