Setki kursantów w całej Polsce mogą stracić pozytywne wyniki egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Przyczyną problemu jest brak aktualizacji bazy pytań po zmianie przepisów ruchu drogowego, co doprowadziło do sytuacji, w której system uznaje błędne odpowiedzi za poprawne.
Skala problemu w skali kraju
Chaos w systemie egzaminacyjnym wybuchł po nowelizacji przepisów, która weszła w życie 3 marca. Jak poinformował Wojciech Babicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, skala problemu jest ogromna i może dotyczyć nawet 1000 osób w całym kraju. Ministerstwo Infrastruktury, odpowiedzialne za bazę pytań, nie dostosowało testów do nowych regulacji, co skutkuje wylosowywaniem pytań opartych na nieaktualnym stanie prawnym.
Nieprawidłowości na Lubelszczyźnie
Szczegółowe dane z województwa lubelskiego wskazują na wykrycie 167 błędnych pytań w systemie. Tylko w tym regionie kilkanaście osób stanęło w obliczu unieważnienia zdanego już egzaminu teoretycznego. Procedura unieważnienia jest przeprowadzana przez marszałka województwa w sytuacjach, gdy egzamin odbył się niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Mimo zapewnień resortu infrastruktury o braku błędów w bazie, ryzyko masowych unieważnień wyników pozostaje realne.
Konsekwencje dla przyszłych kierowców
Błędy w systemie uderzają bezpośrednio w obywateli, którzy w dobrej wierze przystąpili do państwowego egzaminu. Sytuacja ta wpływa nie tylko na indywidualnych kursantów, ale również na branżę transportową, pogłębiając kryzys związany z brakiem nowych kierowców. Brak szybkiej reakcji rządu i odpowiedzialnego zarządzania bazą pytań podważa zaufanie do instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu drogowego.



