Pfizer domaga się od Polski miliardów za szczepionki

Proces Pfizer kontra Polska o zapłatę za nieodebrane preparaty przeciw COVID-19 rusza przed sądem w Brukseli, co może przynieść ogromne skutki finansowe. Koncern domaga się odszkodowania za około 60 milionów dawek szczepionek, których polski rząd odmówił przyjęcia w 2022 roku.
Spór o 6 miliardów złotych i klauzulę siły wyższej
Rozprawa dotycząca meritum sprawy zaplanowana jest na 21 stycznia 2026 roku i ma potrwać sześć dni. Pfizer żąda od polskiego państwa kwoty sięgającej nawet 6 miliardów złotych. Polska strona argumentuje swoją decyzję o odmowie przyjęcia towaru wystąpieniem siły wyższej. Jako bezpośrednie przyczyny wskazano wojnę na Ukrainie oraz brak realnych możliwości wykorzystania kolejnych milionów preparatów.
Chociaż wcześniejsze etapy postępowania skupiały się wyłącznie na kwestiach proceduralnych, obecny etap ma rozstrzygnąć o zasadności roszczeń giganta farmaceutycznego. Ponieważ Polska jako pierwsza sprzeciwiła się unijnym kontraktom w tak dużej skali, wyrok sądu pierwszej instancji w Brukseli będzie miał charakter bezprecedensowy.
Kontrowersje wokół transparentności Komisji Europejskiej
Konflikt ten posiada również szerszy, europejski kontekst polityczny. Umowy na dostawy szczepionek negocjowała w imieniu państw członkowskich Komisja Europejska. Jednak do dziś budzą one ogromne kontrowersje z powodu braku pełnej przejrzystości rozmów. Szczególną uwagę przyciąga sprawa zaginionej korespondencji SMS między szefową KE Ursulą von der Leyen a prezesem Pfizera.
W maju 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł już, że Komisja naruszyła zasady transparentności. Odmowa dostępu do wspomnianych wiadomości stawia proces w nowym świetle. W rezultacie wynik sporu Polska kontra Pfizer może wpłynąć nie tylko na budżet państwa, ale także na przyszłe standardy negocjowania kontraktów przez Unię Europejską.
Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo, aby poznać szczegółowe tło tego miliardowego sporu.
Wideo URL: https://youtu.be/ZMQz59LMj4s

