24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Uroczystości, które odbyły się m.in. w Toruniu, upamiętniają bohaterów ryzykujących życie własne i swoich rodzin, aby nieść pomoc prześladowanym w czasie II wojny światowej.
Hołd dla bohaterów w Toruniu
Główne obchody święta państwowego miały miejsce w Toruniu, gdzie w uroczysty sposób uczczono pamięć osób, które mimo grożącej kary śmierci przeciwstawiły się niemieckiemu okupantowi. Data 24 marca nie jest przypadkowa – nawiązuje ona do tragicznej rocznicy śmierci Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich dzieci, zamordowanych przez Niemców za ukrywanie żydowskich współobywateli. Podczas tegorocznych uroczystości w kaplicy pamięci odsłonięto kolejne nazwiska Polaków, którzy w mrocznych czasach wojny kierowali się miłością bliźniego i miłosierdziem.
Rzeczpospolita jako dom dla społeczności żydowskiej
Prezydent Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu podkreślił historyczną rolę Polski jako bezpiecznego miejsca dla narodu żydowskiego. Zaznaczył, że zarówno Pierwsza, jak i Druga Rzeczpospolita były dla milionów Żydów „dobrym domem”, w którym mogli swobodnie żyć i rozwijać swoją kulturę. Dramat i masowe mordy przyszły dopiero wraz z inwazją niemieckich narodowych socjalistów we wrześniu 1939 roku. To właśnie niemiecka okupacja przyniosła na tereny polskie „pandemonium”, w którym za najmniejszy gest solidarności wobec Żydów groziła natychmiastowa egzekucja.
Wartości, które zwyciężyły okrucieństwo
Wspominając postawy rodziny Ulmów czy rodziny Pochwadków, prelegenci wskazywali na chrześcijańskie korzenie polskiej tożsamości, które pozwoliły zwyciężyć strach przed niemieckim terrorem. Polacy ratujący Żydów stali się tragicznycm, ale żywym świadectwem wspólnoty narodowej otwartej na drugiego człowieka. Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował, że państwo polskie będzie nieustannie przypominać prawdę o bohaterstwie swoich obywateli oraz o realiach okupacji, aby pamięć o tych, którzy poświęcili się dla innych, nigdy nie zgasła.



