Narodowy Fundusz Zdrowia przygotowuje nowe zasady rozliczania świadczeń zrealizowanych ponad ustalony limit. Zgodnie z propozycją funduszu, placówki medyczne miałyby otrzymywać jedynie około 40% standardowego wynagrodzenia za tak zwane nadwykonania, co budzi sprzeciw środowiska lekarskiego.
Mechanizm rozliczania nadwykonań i jego zasięg
Nowy system rozliczeń częściowo funkcjonuje już w obszarze diagnostyki obrazowej, obejmując badania tomografii komputerowej oraz rezonansu magnetycznego. Obecnie NFZ rozważa rozszerzenie tego mechanizmu na całą ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS). Eksperci alarmują, że drastyczne obniżenie stawek za świadczenia ponad limitowe zadziała jak ukryte limitowanie usług medycznych. Według rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakuba Kosikowskiego placówki medyczne nie będą w stanie realizować świadczeń, do których musiałyby dopłacać z własnych budżetów.
Konsekwencje dla pacjentów i długość kolejek
Wprowadzenie nowych zasad może bezpośrednio przełożyć się na dostępność leczenia dla pacjentów w publicznym systemie ochrony zdrowia. Środowisko medyczne przewiduje wydłużenie kolejek do specjalistów, odwoływanie zaplanowanych wizyt oraz przesuwanie terminów zabiegów nawet o wiele miesięcy. Prezes NFZ, Filip Nowak tłumaczy te działania koniecznością ograniczania kosztów, argumentując, że żaden system nie jest w stanie finansować nielimitowanej liczby świadczeń. Sytuację komplikuje fakt, że od lipca wchodzą w życie ustawowe podwyżki wynagrodzeń, których koszt w drugiej połowie roku wyniesie około 3,5 miliarda złotych.
Presja finansowa na placówki medyczne
Dodatkowe obciążenia finansowe wynikające z podwyżek płac w ochronie zdrowia mogą pogłębić deficyty w budżetach szpitali i przychodni. Eksperci wskazują, że połączenie niskich stawek za nadwykonania z rosnącymi kosztami pracy zmusi pacjentów do trudnego wyboru. Osoby potrzebujące szybkiej pomocy medycznej będą musiały decydować się na długie oczekiwanie w systemie publicznym lub korzystanie z płatnej, prywatnej opieki lekarskiej. Zmiany te zbiegają się w czasie z rekordowym zapotrzebowaniem na specjalistyczne usługi medyczne w całym kraju.



