Policjanci z Poznania, po kilkumiesięcznym śledztwie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi. Śledztwo zainicjowano dzięki zgłoszeniu dwóch obywateli Kolumbii do fundacji La Strada, co pozwoliło funkcjonariuszom na odkrycie procederu wykorzystywania cudzoziemców. W wyniku zakrojonej na szeroką skalę akcji na terenie Wielkopolski zatrzymano dziewięć osób zaangażowanych w ten przestępczy mechanizm.
Mechanizm werbunku i wyzysku obywateli Kolumbii
Podejrzani, wśród których znajdują się Polacy, Kubańczyk oraz Kolumbijka, celowali w osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej w Kolumbii. Werbunek odbywał się za pośrednictwem ogłoszeń internetowych lub bezpośrednich kontaktów z osobami już przebywającymi w Polsce. Sprawcy obiecywali cudzoziemcom legalną pracę i organizowali ich przelot do kraju, co często wiązało się z natychmiastowym zadłużeniem ofiar wobec tzw. agencji pracy.
Nieludzkie warunki i oszustwa w umowach in blanco
Po przyjeździe do Polski pracownicy trafiali do domów przejściowych, gdzie w niepewności oczekiwali na podjęcie zatrudnienia. Przestępcy stosowali mechanizm przymusu ekonomicznego, potrącając koszty transportu z przyszłych wynagrodzeń. Ofiary były zmuszane do podpisywania umów in blanco sporządzonych w języku polskim, którego nie rozumiały. Ostatecznie kierowano je do zupełnie innych, cięższych zajęć niż te, na które pierwotnie się umawiały.
Surowe kary dla sprawców handlu ludźmi
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu ośmiu spośród dziewięciu zatrzymanych osób. Materiał dowodowy zgromadzony przez policjantów z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu pozwolił na postawienie poważnych zarzutów dotyczących handlu ludźmi. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym, za ten czyn o wysokim stopniu szkodliwości społecznej podejrzanym grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.


