Nietypowe zgłoszenie postawiło na nogi poznańskie służby ratunkowe chwilę po godzinie 5:00 nad ranem. Pijana zgłaszająca poinformowała mundurowych, że namówiła znajomych do niebezpiecznej kąpieli, przez co w rzece rzekomo znalazły się trzy osoby w wodzie.
Nocna kąpiel i interwencja policji
Służby otrzymały informację od kobiety, która zadzwoniła na telefon alarmowy. Zgłaszająca twierdziła, że wcześniej sama weszła do rzeki Warty, z której ostatecznie zdołała się samodzielnie wydostać. Skierowani na miejsce policjanci rozpoczęli natychmiastowe działania. Funkcjonariusze nie odnaleźli jednak poznanianki w samej rzece ani w bliskim sąsiedztwie jej brzegu.
Mundurowi szybko zlokalizowali kobietę w jej własnym mieszkaniu. Badanie alkomatem wykazało, że miała ona ponad dwa promile alkoholu w swoim organizmie. Z uwagi na ujawnione myśli rezygnacyjne na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Karetka pogotowia przewiozła poszkodowaną bezpośrednio do szpitala.
Przeszukanie rzeki i weryfikacja zgłoszenia
Sytuacja skomplikowała się podczas bezpośredniej rozmowy pacjentki z funkcjonariuszami. Kobieta oświadczyła wtedy, że w nocy namówiła do wejścia do rzeki jeszcze trzy osoby w wodzie. Po uzyskaniu tej wiadomości policjanci oraz wezwane służby ratunkowe rozpoczęli szczegółowe sprawdzanie wskazanego rejonu.
Ratownicy dokładnie zweryfikowali wyznaczony teren zarówno na lądzie, jak i bezpośrednio na wodzie. W trakcie działań poszukiwawczych nie odnaleziono jednak żadnych ludzi ani porzuconych rzeczy osobistych. Poznańska policja podkreśla, że na tę chwilę nic nie potwierdza wersji zgłaszającej. Kobieta podczas prowadzonych czynności wielokrotnie zmieniała przebieg wydarzeń.
Zachęcamy wszystkich mieszkańców regionu do obejrzenia naszego materiału wideo. Zobacz relację z przebiegu tych nietypowych działań ratunkowych prowadzonych nad brzegiem Warty.



