Nowoczesna diagnostyka w Koninie – patomorfologia z nowym sprzętem
Kontrowersyjna propozycja Sekielskiego. „Zlikwidować urząd prezydenta” – ruszyła fala reakcji

Tomasz Sekielski wywołał ogólnokrajową debatę. Zasugerował on w programie TVP Info likwidację urzędu prezydenta lub znaczące obcięcie jego kompetencji. Kontrowersyjna propozycja jest wynikiem analizy dotyczącej obecnego dualizmu władzy wykonawczej.
Dwa scenariusze dla głowy państwa
Dziennikarz przedstawił dwie główne opcje zmiany ustrojowej. Pierwsza, która zgodnie z koncepcją Leszka Millera zakłada, że Prezydent RP powinien być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe (posłów i senatorów) i pełnić jedynie funkcje reprezentacyjne. Sekielski określa to jako radykalne ograniczenie uprawnień.
Druga opcja, która jest przeznaczona dla zwolenników wyborów powszechnych, postuluje nadanie głowie państwa realnej władzy wykonawczej. W tej wizji wokół prezydenta skoncentrowany byłby cały rząd. Miałoby to zapewnić większą spójność i jasność polityczną.
Spór o poparcie i reakcje
Sekielski podkreślił, że zarówno premier (wraz z koalicją), jak i prezydent dysponują poparciem rzędu ponad 10 milionów głosów, co prowadzi do permanentnego sporu kompetencyjnego. Według niego konieczna jest zmiana konstytucji, która ostatecznie rozstrzygnie model funkcjonowania najwyższych organów władzy.
Propozycja natychmiastowo wywołała burzę w mediach społecznościowych, otwierając dyskusję na temat uprawnień prezydenta. Wśród głosów krytycznych pojawił się apel, by nie likwidować instytucji z powodu niechęci do konkretnych osób piastujących stanowiska. Stwierdzono również, że lewica nasila swoje propozycje w obawie przed klęską w procedurach demokratycznych.
Wideo URL: http://www.youtube.com/watch?v=Z44Nib715FQ

