Na drodze ekspresowej S5 w kierunku Poznania doszło do skrajnie niebezpiecznej sytuacji z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Kierujący pojazdem marki Toyota poruszał się tzw. „wężykiem”, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Dzięki wzorowej postawie mieszkańca powiatu kościańskiego oraz jego pasażerki, którzy zauważyli groźne manewry i niezwłocznie powiadomili policję, udało się uniknąć tragedii. Kierowca Toyoty zjechał na parking przy stacji paliw (MOP Rakowo), gdzie świadek wykazał się odwagą i uniemożliwił mu dalszą jazdę, blokując wyjazd z obiektu do czasu przyjazdu patrolu.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie ustalili, że za kierownicą siedział 55-letni mieszkaniec województwa śląskiego, który planował dojechać aż do Szczecina. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało u mężczyzny aż 2,65 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.



