Podczas ostatniej sesji sejmiku województwa wielkopolskiego radni podjęli wielogodzinną debatę nad raportem o stanie województwa oraz wykonaniem ubiegłorocznego budżetu za 2025 rok. Radni sejmiku województwa wielkopolskiego skupili się na kluczowych wyzwaniach strukturalnych, wśród których dominowała sytuacja ochrony zdrowia, transformacja energetyczna oraz problemy społeczno-gospodarcze wschodniej części regionu.
Radni sejmiku województwa wielkopolskiego o sytuacji w Koninie i Turku
Sytuacja w powiecie konińskim wywołała ożywioną dyskusję przedstawicieli różnych opcji politycznych. Radna Katarzyna Rzepecka-Andrzejak z Prawa i Sprawiedliwości wskazała, że Konin systematycznie traci mieszkańców, a stopa bezrobocia w regionie wynosi aż 9%, podczas gdy w Poznaniu wskaźnik ten oscyluje wokół 1%. Radna opozycji krytykowała również Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w Koninie, gdzie pacjenci oczekują na pomoc nawet do 12 godzin, a placówka odsyłała osoby pierwszorazowo chore na raka. W debacie powrócił także temat odwołanej budowy połączenia kolejowego Turek–Konin, co zdaniem opozycji pogłębia wykluczenie komunikacyjne, a także kwestia opóźnień i niepewności wokół planowanej elektrowni atomowej.
Odpowiedź zarządu województwa i realizowane programy wsparcia
Do przedstawionych zarzutów odnieśli się reprezentanci władz regionu. Marszałek Marek Woźniak podkreślił, że samorząd stale wspiera wschodnią Wielkopolskę poprzez Agencję Rozwoju Regionalnego oraz fundusze na przyszłą perspektywę finansową. Odnosząc się do sytuacji w ochronie zdrowia, marszałek wskazał na problem z podstawową opieką zdrowotną, skąd pacjenci są kierowani na sory w celu szybkiej diagnostyki, co sztucznie generuje kolejki.
Z kolei wicemarszałek Wojciech Jankowiak przedstawił konkretne dane dotyczące rynku pracy i infrastruktury. Program „Droga do zatrudnienia po węglu”, finansowany z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, zrekrutował dotychczas od 1360 do blisko 1400 osób z docelowych 2200 uczestników. Wicemarszałek skomentował także rezygnację z linii kolejowej Turek–Konin. Wyjaśnił, że projekt ten był niedopracowany, miał nierealne terminy, a jego szacowany koszt wzrósł drastycznie z 600 milionów złotych do 1,2 miliarda złotych.
Zapraszamy do obejrzenia pełnego materiału wideo, aby bliżej poznać szczegóły dyskusji o przyszłości naszego regionu i śledzić działania lokalnych samorządowców.



