Prezydent Karol Nawrocki wystosował stanowczy apel do rządu w sprawie ochrony prawnej żołnierzy pełniących służbę na granicy państwa. Podczas oficjalnego wystąpienia w obecności wicepremiera i szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, głowa państwa sprzeciwiła się ściganiu wojskowych za realizację zadań operacyjnych.
Likwidacja zespołu prokuratorów kluczowym żądaniem prezydenta
Głównym punktem wystąpienia była kwestia funkcjonowania specjalnego zespołu prokuratorów, który zajmuje się sprawami żołnierzy strzegących polskich granic. Prezydent Karol Nawrocki zapytał wprost ministra obrony narodowej, kiedy ten zespół zostanie ostatecznie rozwiązany. Według słów prezydenta, jednostka ta została powołana w celu ścigania obrońców granic, co budzi jego stanowczy sprzeciw jako Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Przywołał on sytuację niewinnego oficera Wojska Polskiego, wobec którego prokuratura nadal domaga się stwierdzenia winy, mimo wcześniejszych poleceń wycofania wniosków o umorzenie postępowania. Prezydent podkreślił, że nie ma i nigdy nie będzie jego przyzwolenia na takie traktowanie osób dbających o bezpieczeństwo Polaków.
Potrzeba wzmocnienia ochrony prawnej dla wojskowych
W ocenie głowy państwa obecne mechanizmy wsparcia prawnego dla żołnierzy i ich rodzin są niewystarczające. Prezydent Karol Nawrocki wezwał rząd do podjęcia pilnych działań legislacyjnych i organizacyjnych, które zapewnią wojskowym realne bezpieczeństwo prawne podczas wykonywania trudnych zadań na granicy. Deklaracja ta wybrzmiała publicznie jako jasny sygnał, że ochrona funkcjonariuszy powinna być priorytetem państwa. Zdaniem prezydenta, wojskowi nie mogą obawiać się konsekwencji karnych za rzetelne wypełnianie rozkazów związanych z obroną terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Brak odpowiednich gwarancji prawnych może bowiem negatywnie wpływać na morale armii oraz skuteczność prowadzonych działań operacyjnych w regionach przygranicznych.



