Tragiczny Sylwester w Holandii: ofiary, pożary i ataki na służby

Tragiczny Sylwester w Holandii przyniósł liczne ofiary śmiertelne oraz ogromne straty materialne. Mimo wprowadzonych ograniczeń, noc noworoczna okazała się jedną z najtrudniejszych dla służb w ostatnich latach. Sytuacja w wielu miastach wymagała setek interwencji policji i straży pożarnej.

Bilans ofiar i zniszczeń po nocy sylwestrowej

Tegoroczna noc przyniosła kilka ofiar śmiertelnych w różnych częściach kraju. Większość zgonów to wynik nieszczęśliwych wypadków z fajerwerkami. Służby odnotowały dziesiątki pożarów domów, garaży oraz budynków publicznych. Najpoważniejszy incydent miał miejsce w Amsterdamie. Płomienie doszczętnie strawiły tam historyczny kościół. Ogień był tak silny, że konieczna była ewakuacja okolicznych kamienic. Strażacy walczyli z żywiołem przez wiele godzin.

Ataki na służby i zmiany w prawie

Tragiczny Sylwester w Holandii to także czas narastającej przemocy. Policjanci i ratownicy medyczni stali się celami brutalnych ataków. W stronę funkcjonariuszy rzucano fajerwerkami oraz kamieniami. W Bredzie napastnicy użyli nawet koktajli Mołotowa przeciwko służbom porządkowym. Związek Zawodowy Policji ocenił tę noc jako wyjątkowo brutalną. Wiele gmin wprowadziło zakaz używania fajerwerków, jednak był on masowo łamany. Był to ostatni rok legalnej sprzedaży pirotechniki w całym kraju. Władze liczą, że nowe przepisy realnie ograniczą skalę przemocy w przyszłości.

Wideo URL: https://youtu.be/IkMqL4PUbZo