Podczas posiedzenia rządu premier Donald Tusk ogłosił, że do Huty Stalowa Wola może trafić ponad 20 miliardów złotych z programu SAFE. Fundusze te mają sfinansować produkcję nowoczesnego sprzętu, w tym bojowych wozów piechoty Borsuk. Szef rządu zaznaczył, że inwestycja zależy teraz od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. Jednocześnie Tusk ostrzegł, że próby blokowania tych środków uderzają w bezpieczeństwo państwa.
Polityczna walka o przyszłość zakładu
Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak ostro skrytykował te zapowiedzi, wytykając obecnej władzy błędy z przeszłości. Przypomniał, że za poprzednich rządów Platformy Obywatelskiej wyprzedawano majątek huty i zwalniano pracowników. Ponadto polityk opozycji stwierdził, że program SAFE to manipulacja. Według jego danych planowany zakup 150 Borsuków to zaledwie ułamek potrzeb polskiej armii, szacowanych na 1400 sztuk. Błaszczak dodał również, że obecny rząd wstrzymał już wcześniej obiecane dokapitalizowanie zakładu.
Kluczowe decyzje dla przemysłu obronnego
Obecnie losy gigantycznych inwestycji w Stalowej Woli spoczywają w rękach prezydenta. Rząd zapowiada szukanie alternatywnych dróg finansowania, jeśli ustawa zostanie zawetowana. Z kolei opozycja alarmuje, że proponowany model kredytowy może zablokować rozwój armii na lata. W rezultacie przyszłość Huty Stalowa Wola stała się centralnym punktem kampanii i sporów o strategię obronną kraju.
Wideo URL: http://www.youtube.com/watch?v=ENcDfEnKhFU



